<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Świat reklamy</title>
	<atom:link href="http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://reklama.g-adwords.pl</link>
	<description>Dyskusje na tematy związane z reklamą i marketingiem</description>
	<pubDate>Mon, 06 Oct 2008 19:04:58 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.2</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>NLP w reklamie</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=837</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=837#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Oct 2008 19:04:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Witam,
piszę w takiej otóż sprawie:
przymierzam się do napisania pracy magisterskiej o nlp w reklamie,
a ponieważ zacząlem interesować się tym niedawno, chciałbym poprosić o wskazówki (refleksje, porady, książki, badania i wszystko inne co tylko przyjdzie Wam do głowy:), które pomogłyby mi dookreślić temat na tyle, abym najpierw przekonał mojego promotora do zagadnienia, a ostatecznie napisał interesującą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Witam,<br />
piszę w takiej otóż sprawie:<br />
przymierzam się do napisania pracy magisterskiej o nlp w reklamie,<br />
a ponieważ zacząlem interesować się tym niedawno, chciałbym poprosić o wskazówki (refleksje, porady, książki, badania i wszystko inne co tylko przyjdzie Wam do głowy:), które pomogłyby mi dookreślić temat na tyle, abym najpierw przekonał mojego promotora do zagadnienia, a ostatecznie napisał interesującą pracę.<br />
z góry dziękuje za poświęcony czas i pozdrawiam:)</div>
<p><span id="more-837"></span></p>
<hr />
<div>Jeśli chodzi o reklamę, to ważny jest odpowiedni przekaz - budowanie dobrego wrażenia, młej atmosfery, pozytywnych skojarzeń z daną usługą czy produktem - poprzez np. odpowiednie kolory, dobór materiałów i faktur, dobór ścieżki dźwiękowej, wrażenia wizualne - np. salon meblowy dąży do pokazania komfortu, przytulnego ciepła ale i szyku oferowanych mebli. Przy ofercie usług pokazywany jest z reguły młody prężny ktoś kto osiągnął sukces - jest dobrze ubrany, zadbany, profesjonalnie podchodzi do życia, a jednoczesnie uśmiech nie znika mu z twarzy i wydaje się, że ten ktoś cieszy sie swoim zyciem i swoją pracą - a my chcemy go naśladować, czyli modelować - kolejny aspekt nlp :-)  </p>
<p>Tyle na szybko <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </div>
<hr />
<div>według mnie powinieneś zapoznać się z ogólnymi teoriami w NLP i poszukać ich sposobów wykorzystywania w reklamach, a jest tego sporo&#8230;.</div>
<hr />
<div>dziekuje za wskazówki:)<br />
Poszukuje jednak raczej bardziej konkretnych informacji - np. interesujących wyników badań czy mniej spopularyzowanych koncepcji, które pozwolą mi spojrzec na całą sprawę z jak najszerszej perspektywy:))<br />
Jeżeli macie jakieś pomysły bedę Wam bardzo wdzięczny:)<br />
pozdrawiam</div>
<hr />
<div>nie wiem czy najszersza perspektywa do dobre rozwiązanie na pracę magisterską bo chyba zbyt obszerne&#8230;<br />
wg mnie patrząc tylko na słownictwo w przekazie pisanmy możesz spokojnie stworzyć kawał teorii.<br />
z tego co wiem to chyba za wcześnie jeszcze na badanie wtej dziedzinie tym bardziej że NLP jest żywym procesem ciągle ewoluujacym przez swoich zwolenników z założenia. Inny aspekt że w obecnje chwili wiele z dotąd stosowanych rzeczy teraz można posciągnąć pod NLP więc temat jak najbardziej do rozebrania szczegółowo nalezy potraktować dlaczego uważasz że to akurat NLP a nie socjotechnika (co akurat jedno drugiemu nie przeczy no ale&#8230;)<br />
powodzenia</div>
<hr />
<div>Ciężki kawał chleba przed Tobą - pamiętaj, że NLP jest odrzucone przez psychologię. Doliński np. nawet recenzji nie wystawia książką o NLP - &#8220;to jest szarlataństwo&#8221;. Oczywiście są to socjotechniki i połączone mechanizmy psychologiczne, ale inaczej nazwane. każda doktryna ma zwolenników i przeciwników, jednak NLP nie do końca jest uznane przez świat nauki - warto o tym pamiętać. Książki ? Posiadam blisko 50 GB materiałów odnośnie NLP, proponuję Ci jednak wybrać się na trening Praktyk + Master  - prawda dużo kosztuje, ale po pierwsze dogłębnie zrozumiesz temat, po 2-gie nauczysz się z tego korzystać, bo wiedzieć to co innego niż robić, poczynisz wiele pozytywnych zmian w swoim życiu, dowiesz się masy nowych rzeczy&#8230; a lektur, filmów będziesz mieć wystarczająco na najbliższe 500 pochmurnych i deszczowych miesięcy. Jednak gdybyś nadal obstawał przy samej teorii polecam książki Bandlera, Hogana, Darren Brown (uznawany za Copperfielda NLP) - wpisz na samym YouTube Darren Brown, ściągnij i poszukaj książek, filmów instruktażowych - można powiedzieć, że prowadzę szkolenia związane mocno z NLP (marketing, biznes, komunikacja i manipulacja&#8230;) - będziemy robili wkrótce polską adaptację &#8220;płacenia papierem&#8221; - to działa, wygląda banalnie, ale to długie miesiące treningu, pamiętaj by wierzyć w to co robisz. NLP a reklama ? Temat rzeka &#8211;&gt; zanalizuj techniki NLP, zanalizuj reklamy i szukaj analogii - praca gotowa.  </p>
<p>pozdrawiam</p>
<p>Olaf</p></div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=837</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Grafologia</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=841</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=841#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Oct 2008 19:03:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[O niej mówi sie róznie .Jednak na zachodzie -Francja ,Niemcy
/mówi sie o francuskiej szkole grafologii i niemieckiej/ bardzo jest ona ceniona szczególnie w doborze pracowników na odpowiednie miejsca pracy w firmie.
Psychofizyczne predysposyzje ludzkie sprawiają ,ze na tych lub innych stanowiskach pracy jestesmy bardziej ,lub mnie wydajni i podobnie sie ma z zadowoleniem.
Czyli skorzystanie z analizy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>O niej mówi sie róznie .Jednak na zachodzie -Francja ,Niemcy<br />
/mówi sie o francuskiej szkole grafologii i niemieckiej/ bardzo jest ona ceniona szczególnie w doborze pracowników na odpowiednie miejsca pracy w firmie.<br />
Psychofizyczne predysposyzje ludzkie sprawiają ,ze na tych lub innych stanowiskach pracy jestesmy bardziej ,lub mnie wydajni i podobnie sie ma z zadowoleniem.<br />
Czyli skorzystanie z analizy grafologicznej przed podpisaniem umowy o prace, często sprawia ,ze jest to wspólnota interesów zaróno dla pracownika jak i pracodawcy. </p>
<p>MOZLIWOŚCI GRAFOLOGII</p>
<p>Kiedy stajemy w życiu przed podjęciem ważnych decyzji,To są wybory w życiu zawodowym ;<br />
- Tworzenie odpowiedniego profilu firmy,<br />
- Zatrudnienie kreatywnych pracowników, jak i takich ,którzy strzega rachunków i terminów .<br />
Budując firmę potrzebujemy oparcia w predyspozycjach własnych i ludzi ,którzy dla nas pracują.<br />
Największe sukcesy osiągamy wtedy ,gdy wykonujemy to ,co lubimy i w czym mamy szanse stać się profesjonalistami.<br />
Ta przyjemność pracy zarówno dla szefa jak i zatrudnionych u niego wykonawców jest możliwa ,jeżeli wykorzystamy w pełni nasz i innych potencjał indywidualnych możliwości.<br />
Grafolog dzięki analizie pisma jest w stanie go ustalić i doradzić stanowiska pracy, by były satysfakcjonujące wszystkie strony.</p>
<p>Stajemy przed trudnymi wyborami w życiu prywatnym;<br />
- To sa problemy zdrowotne ,które w połączeniu z psychicznym nastawieniem przynoszą zwycięstwo ,lub klęskę.<br />
- Bywa ,że mamy kłopoty personalne z najbliższymi , a niejednokrotnie z samym sobą.<br />
Wtedy im dłużej zastanawiamy się nad problemem ,tym bardziej nie wiemy co<br />
z nim począć.</p>
<p>Właśnie w takich sytuacjach bardzo pomagają testy projekcyjne.<br />
Gama tego typu technik jest duża , a jedną z nich jest pismo.<br />
„Gest graficzny jest pod bezpośrednim wpływem mózgu, a grafizm jest formą ekspresji człowieka i odzwierciedla jego charakter - osobowość. Człowiek tworzy zgodnie ze swoją psychiką i tak też organizuje sobie przestrzeń, w której żyje. Związek grafizmu z psychiką wyjaśnia się na podstawie teorii projekcji.</p>
<p>Grafizm jest swoistym obrazem projekcyjnym a ten z kolei jest produktem własnych doświadczeń, przeżyć i uczuć , wynikających z indywidualnych cech osobowości.</p>
<p>Każdy gest człowieka reprezentuje jego indywidualność psychosomatyczną. Pismo jest jednym z gestów, a więc jest doskonałym materiałem diagnostycznym. Świadome pismo jest nieświadomą projekcją całej konstrukcji psychicznej i ma naturę symboliczną.</p>
<p>PISMO<br />
Autor pierwszej „Historii pisma” z 1880 roku ,Faulmann, pochodzący z Wiednia doszedł do wniosku ,że pismo jak i poszczególne jego elementy nie powstały mechanicznie w oderwaniu od rzeczywistości ,ale każde z nich miało swoje konkretne uzasadnienie;<br />
„&#8230;Musiała istnieć potrzeba pisma ,jeśli się ono rozwinęło&#8230;”za J.Grycz</p>
<p>Podsumowując śmiało można powiedzieć ,że pismo powstało na nasze potrzeby i jest ich wyrazem.</p>
<p>Zawodowo zamuję sie grafologią i przyznam ,że sprawia mi to ogromna stysfacje&#8230; Zachecam do zainteresowania tematem .<br />
Na zachetę dodam pare wypowiedzi.<em>Edycja: dnia 18.08.07 o godzinie 09:50</em></div>
<p><span id="more-841"></span></p>
<hr />
<div>wypowiedzi w profilu<em>Edycja: dnia 02.09.07 o godzinie 11:00</em></div>
<hr />
<div>A tak na serio, co o tym myślicie?</div>
<hr />
<div><span class="quote">Cytat:<br />
A tak na serio, co o tym myślicie?</span><br />
Cóż. Grafologia jak wszystko co daje możliwość łatwego podglądu w ludzką duszę, kusi. Kusi jednak zwodniczo, bo nie jest to pełnowartościowa dziedzina psychologii. Owszem z pewnością można stworzyć jakiś portret psychologiczny na podstawie pisma, jednak nie może to być jedyna podstawa do takich badań. Ja mam na przykład tragiczne pismo ale płynnie i bezwzrokowo piszę na klawiaturze -więc w moim wypadku wypadałoby badać dynamikę i pomyłki tutaj&#8230;. </p>
<p>Osobiście polecam:  <a rel="nofollow" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafologia_%28psychologia%29">pl.wikipedia.org/wiki/Grafologia_%28psychologia%29</a></div>
<hr />
<div>Brzydkie pismo nie świadczy o &#8220;brzydkiej&#8221; osobowości , często- wręcz przeciwnie- mówi o bogatej złożoności cech.</div>
<hr />
<div><span class="quote">Cytat:<br />
Brzydkie pismo nie świadczy o &#8220;brzydkiej&#8221; osobowości , często- wręcz przeciwnie- mówi o bogatej złożoności cech.</span><br />
WooW <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> A ile ja się nasłuchałem w szkole o swoim piśmie <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </div>
<hr />
<div>Wyobraż sobie ,że najwięcej szkody uczynił Gotyk - a to szkoła wzoru- stylu  pisma jak np kaligrafia.<br />
Pisząc w zgodzie ze soba samym i stawiamy na indywidualność <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=841</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Reklama - grafika - wpływ</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=849</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=849#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            Witam wszystkich!
W naszej grupie przybywa osób w tym sporo grafików, designerów&#8230; itp. Z pewnością macie wiele różnych doświadczeń, amatorskich bądź profesjonalnych&#8230; Może podyskutujemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            Witam wszystkich!</p>
<p>W naszej grupie przybywa osób w tym sporo grafików, designerów&#8230; itp. Z pewnością macie wiele różnych doświadczeń, amatorskich bądź profesjonalnych&#8230; Może podyskutujemy o tym, jak można poprzez elementy, efekty graficzne - wywoływać określone wrażenia/emocje u odbiorcy?</p>
<p>Hania
	                            	                        </p></div>
<p>						<span id="more-849"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            Bardzo ciekawy temat!. Tym bardziej, że poziom wiedzy o wpływie reklamy u grafików i designerów w Polsce jest dramatycznie niski.<br />
Przywiązanie do dzieła, ładnego obrazka w tak wielu przypadkach przedkładane jest nad jego skuteczność.<br />
Nie ma większej pułapki niż miłosne przywiązanie do własnego dzieła.<br />
Zanim zje mnie grupa muszę przyznać, że wiele lat bylam grafikiem, później kierowałam zespołami grafików i poznałam ten temat od dwóch stron.<br />
Mało agencji jest wbrew pozorom bezpośrednio zainteresowanych wynikami sprzedaży klienta. To tylko górna garstka agencji.<br />
Nie ma więc motywacji do konstruowania reklam pod kątem rzeczywistego celu, jaki stawia klient.<br />
Ładne, przyjemne, pomysłowe i na tym koniec.<br />
Jest wiele reklam, które nam sie podobają ale nie mamy pojęcia czego dotyczyły. I nie jest tu uzyta strategia oparta o przetwarzanie płytkie ale po prostu zakochanie pomysłodawcy we własnej idei.<br />
Z drugiej strony perswazja AIDA i DAGMAR, które są własciwie wg psychologii reklamy i piznawczej przeżytkiem dalej świącą triumfy, ale głównie u nas. W Wielkiej Brytanii już zanikają.</p>
<p>Dla przykładu reklama farb do włosów Schwartzkopf - koniec z ufarbowanym chełmem.<br />
Oczywiście, ktoś może przejrzał badania, znalazł nawet pewien problem z farbowaniem ale&#8230;<br />
reklama zamiast reklamować coś, czego nawet nie pamiętam łączy marker somatyczny &#8220;ufarbowany chełm&#8221; z produktem i nijak nie chce się inaczej zapamiętać niż ta właśnie farba = ufarbowany chełm.</p>
<p>Graficy i designerzy pracują tak, jak wymaga tego od nich mało wybredny rynek.</p>
<p>Pamiętam jednego z kolegów, który tak długo nazywał perswazję w reklamie psychologiczym &#8220;pierdu-p[ierdu&#8221;, że po prostu nie zrozumiał nawet, dlaczego został zwolniony, chociaż robił ładne i pomysłowe prace.</p>
<p>Brak wiedzy jest rodzajem sabotażu klienta. Zdarza się, tak jak przy opisanej wyżej reklamie farby do włosów klient za własne pieniądze degraduje swoją markę tylko przez niekompetencje pomysłodawców
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Schwartzkopf ? Sądzę że ta marka nie potrzebuję wymyslnej reklamy, ideologii, technologii czy projektów - marka Schwartzkopf  ma już swoj potencjał i czy będzie miała dobrą czy złą reklamę nie sądze aby sobie zaszkodziła. W tym wypadku wystarczy pokazać jako deseń włosy i napis Schwartzkopf  i tylko utrwalamy jej wizerunek. <br />
Dla mnie zła reklamą jest reklama Plusa. Dalczego? Bo nie myslimy juz o produkcie ale o reklamie samej w sobie. Jak w serialu - co będzie w nowym odcinku i za 1154 odcinkiem zapominamy co było na poczatku - a więc wduszeniu w odbiorcę ze potrzebuje Plusa <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> - i tu jest to zakochanie pomyslodawców w swoją ideę - może błędem było zaangażowanie kabaretu do tworzenia tej reklamy, bo doszlo do tego ze ważniejsze jest tworzenie nowego odcinka kabaretowego niż wywieranie wpływu na klienta. Sądzę ze dzwięk dzwonka telefonu, napis &#8220;Plus&#8221; i &#8220;tylko 1 zł&#8221; dalby lepszy efekt niż &#8220;Wielka Wyprz&#8221;<br />
Dzisiejsza reklama posiada te same mankamenty co wiele innych dziedzin - to tak jak ze sprzedażą przez pewien bank kilka lat temu kart kredytowych - posłał on wielu przedstawicieli w teren którzy nastawieni byli na ilośc a nie na efektywnośc. Sprzedali więc setki kart ale co z tego jak ich efektywnośc byla niska. Produkty nie były używane. Tak jest i w reklamie - mamy jej pełno ale jest mało efektywna <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            a mozecie podac przyklad reklamy ktora np wybila nieznany produkt i w porazajacy sposob zwiekszyla jego sprzedaz?:) nie znam wynikow badan moge sie opierac tylko na swoim guscie konsumenta nieogladajacego tv, ale otoczonego reklamami na plakatach i w radiu i nie moge przypomniec sobie czegos co bym zaczela kupowac pod wplywem reklamy choc faktycznie niektore marki sa dla mnie &#8220;lepsze&#8221; bo znane.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:Schwartzkopf ? Sądzę że ta marka nie potrzebuję wymyslnej reklamy, ideologii, technologii czy projektów - marka Schwartzkopf  ma już swoj potencjał i czy będzie miała dobrą czy złą reklamę nie sądze aby sobie zaszkodziła. W tym wypadku wystarczy pokazać jako deseń włosy i napis Schwartzkopf  i tylko utrwalamy jej wizerunek.<span class="quote"><br />
Nie pisałam o marce ale o produkcie, to pewna różnica - reklama, o której pisałam  to reklama  produktowa.<br />
Wg mnie  reklamy z Mumio - to właśnie  promocja marki. Nie czytałam badań na temat jej skuteczności<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 17.01.07 o godzinie 15:01</em></span></span>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:a mozecie podac przyklad reklamy ktora np wybila nieznany produkt i w porazajacy sposob zwiekszyla jego sprzedaz?:) nie znam wynikow badan moge sie opierac tylko na swoim guscie konsumenta nieogladajacego tv, ale otoczonego reklamami na plakatach i w radiu i nie moge przypomniec sobie czegos co bym zaczela kupowac pod wplywem reklamy choc faktycznie niektore marki sa dla mnie &#8220;lepsze&#8221; bo znane.</span></p>
<p>Heyah<br />
genialne przedsięwzięcie. Ale tylko pierwsza kampania.<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 19.01.07 o godzinie 14:33</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            hmmm pewnie faktycznie heyah, chociaz mnie osobiscie reklama draznila i nie skorzystalam w zaden sposob z ich oferty to lapka kojarzy mi sie jednoznacznie z heyah:)))
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Skutecznosc Plusa polega na skojarzeniu z marką i zapamiętywalnosci marki. Przekaz produktowy istotnie ginie nieco ale &#8220;taki mix&#8221; czy &#8220;czasopodwajacz&#8221; jest pamiętany i przenika do języka codziennego co jest niezwykłym wynikiem.<br />
Nie jest serialem ale wiele osób czeka na kolejny gag.</p>
<p>Dla kontrastu bardzo zabawna reklama &#8220;Debowe Mocne&#8221; - &#8220;Książę raczył najechać na Malbork&#8221; jest bardzo zabawna ale wysiliła całą  wolę aby zapamiętać markę i cały czas nie mam spójnego obrazu Książę-Malbork-Dębowe.</p>
<p>
Bublem ostatnich czasów jest Orange, jeśli już jesteśmy przy telefonach. Reklama o niczym, &#8220;dla wszystkich dla każdego&#8221; jest przekazem: dla nikogo. Odbiorca nie ma zbiorowego umysłu. Każda grupa = zero przynależności i zero identyfikacji.</p>
<p>Z rewelacji: Żubr - takie sobie piwo ale kazdy, kogo zapytam o Żubra mówi: uuu, dobre piwo. Reklama również  przenika do języka potocznego, jest całkowicie i absolutnie rozpoznawalna i zapamiętywalna.</p></div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Reklama również  przenika do języka potocznego, jest całkowicie i absolutnie rozpoznawalna i zapamiętywalna.<br />
</span></p>
<p>I to chyba jest kwintesencja reklamy - nie musimy wcale zdawac sobie sprawy z tego ze ja lubimy, niekoniecznie chodzi rowniez o to bysmy pamietali produkt, ale wlasnie o te wspaniale (od strony tworzacych reklamy patrzac) skojarzenia, ktore w swiadomosci kazdego w jakis sposob sie zakorzeniaja. Bo tak naprawde widzac na polce sklepowej dany produkt nie zastanawiamy sie z jakim haslem reklamowym nam sie kojarzy, ani czy jego reklama nam sie podobala lub nie - podswiadomie okreslamy produkt jako znany lub nie i na tej podstawie w pierwszej kolejnosci podejmujemy decyzje dotyczace jego zakupu<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 19.01.07 o godzinie 20:57</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Zgadzam się w pełni <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Zgadzam się zupełnie z powyższymi wypowiedziami. Są słuszne, aczkolwiek pozwolę sobie wtrącić tu coś od siebie.  Mianowicie nikt dotychczas nie zwrócił uwagi na mechanizm takiego a nie innego postrzegania odbieranych przez nas bodźców, które serwują nam reklamy.  Mianowicie po kilku szkoleniach z psychologami w tym zakresie jestem właśnie o to mądrzejsza. Mianowicie każdy z nas posiada swój Metaprogram, który określa jego osobowość&#8230;..w dużymmmm uproszczeniu jesteśmy kinestetykami, wzrokowcami czy słuchowcami tzn. posiadamy wszystkie te programy, ale któryś jest zawsze dominujący, z każdym z tych typów wiąże się jeszcze polaryzacja i inne cechy charakteryzujące każdego z NAS, - ciekawych odsyłam do literatury o NLP(neuro lingwistyczne programowanie). DOBRE REKLAMY np. jednej z firm ubezpieczeniowych (nie chcę uprawiać reklamy więc nie wymienię nazwy), ale ukazywała się jakiś czas temu w kilku wersjach właśnie.. każda z wersji była skierowana do innego z typów I DLATEGO WŁASNIE ODNIOSLA B.DUZY SUKCES. Generalnie oczywiście stać ja było na taki wydatek związany z nakładem na kilka wersji, ale oczywiście można stworzyć reklamę - i tak tez niektórzy robią, która zawiera mix słów-kluczy, które podświadomie wpływają na psychikę każdego z typów. Dlatego czasem reklama zupełnie nijaka na pierwszy rzut oka, bezbarwna dla nas dla innych wydaje się piękna - jeżeli grupę tą stanowią osoby które mają być odbiorcami naszych usług, produktów to odnieśliśmy sukces, reszta do których reklama nie była kierowana mogą sobie myśleć co chcą <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> w końcu to nie o nich nam chodziło:)
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Sens, atrakcyjność, język perswazji- to tylko opakowania reklamy. Działa to, co <a rel="nofollow"  href="http://www.neurolingwistyka.com/tv.htm">podprogowe.</a>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Nawet  nie zdajecie sobie sprawy jak wiele reklam, ktore wydają sie Wam banalne, głupie i nudne wchodzi do Waszej głowy i pod ich wpływem kupujecie.<br />
Poza tym ogramna ilosć reklam mimo, iż nie jest kierowana do dzieci/młodzieży, to jednak je fascynuje i potem w sklepie to właśnie one, nasze pociechy  często wpływają na zakup produktu czy marki.  <br />
Ja zauważyłam ogromną poprawę w reklamach billboardowych. Wreszcie nauczono się pewnych elementów, które mają wpływ na nasz umysł, zaczęto wykorzystywać psychologiczne chwyty.<br />
Poza tym w ogromnej ilości reklam jest wykorzystywana manipulacja, która z załozenia ma być nieświadoma a działa fantastycznie.<br />
Niestety mało jest ciekawych  polskich reklam. Dla mnie ostatnio przebojem była reklama coca-coli z potworkiem przy ognisku, bakterie domestosa czy właśnie kabaret Plusa (tylko ten już nudzi, za dużo tego jest).
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Z ostatnich czasów za każdym razem fascynuje mnie reklama coca coli &#8220;when you&#8217;re smiling&#8221;<br />
nigdy mi się nie znudziła - prosta a genialna
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:Nawet  nie zdajecie sobie sprawy jak wiele reklam, ktore wydają sie Wam banalne, głupie i nudne wchodzi do Waszej głowy i pod ich wpływem kupujecie.</span><br />
Prawda! Potwierdzają to niejedne badania, choćby dr Maison, które dobitnie pokazują, jak błędnie postrzegamy własną odporność na reklamy (przy czym zwykle uważamy innych za bardziej podatnych..). Nawet jeśli rozmawiamy o tym, co pamiętamy z reklamy (jakieś chwytliwe hasło itp), lub co nam się podobało, mówimy o tym, co dzieje się świadomie. A wiadomo, że reklama może tworzyć skomplikowane reakcje i postawy na poziomie nieświadomym -np ujawniające się dopiero w jakiejś sytuacji skojarzenia, powiązane w dodatku z indywidualnymi doświadczeniami, wspomnieniami.</p>
<p><span class="quote">Cytat:Ja zauważyłam ogromną poprawę w reklamach billboardowych. Wreszcie nauczono się pewnych elementów, które mają wpływ na nasz umysł, zaczęto wykorzystywać psychologiczne chwyty.</span><br />
Zgadzam się! Rośnie zainteresowanie procesem postrzegania, na co patrzymy najpierw, odległość np od billboardu, czas, jaki poświęcamy na zerknięcie na reklamę&#8230;.itp W praktyce poprawę zawdzięcza się często analizom eye-tracking itp albo wywiadom nastawionym na ukryte skojarzenia. Aha, ostatnio słyszałam sprawdzony przepis na billboard: ma być prosto! <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Mało tego! Wybór marki jest w większości bardziej automatyczny kiedy dostreżona zostanie &#8220;kątem oka&#8221; czyli kiedy nie jest oglądana w TV ale jednak przebywamy w pomieszczeniu w czasie emisji. <br />
Kodowana jest ona przez drogą przetwarzania płytkiego. Nie nastepuje wówczas LOGICZNA WERYFIKACJA.</p>
<p>Ludzie często myślą, że jeśli nie oglądają uważnie reklamy to znaczy, że ona nie działa na nich tak bardzo. Wprost przeciwnie!</p>
<p>To dotyczy produktów szybkozbywalnych, kupowanych automatycznie, czasem codziennie, kiedy zaangażowanie świadomych procesów jest niewielkie w porównaniu z np. kupowaniem samochodu czy aparatu fotograficznego
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            podwójnie wysłałam :)))<br />
znaczy, że prawda&#8230;<br />
:))))))))))))<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 25.01.07 o godzinie 12:36</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Ma być prosto, jak najmniej słów, obraz i wszystko po odpowiedniej stronie, ruch. <br />
Tego nie było dotychczas w Polsce, widać ogromną poprawę i bardzo dobrze. Myślę o reklamie billboardowej, ale też prasowej, ulotkach i innych formach graficznych.<br />
Pamiętam jeszcze z czasów pracy w prasie ile informacji ludzie chcieli wsadzić do niewielkiej reklamy, teraz widać ogromna zmianę (chociaż nie u wszystkich).</p>
<p>
Gdy te elementy są wykorzystane, to właśnie wtedy nieświadomie reklama zostaje w naszych umysłach i pod jej wpływem dokonujemy zakupów czy korzystamy z danej usługi.<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 25.01.07 o godzinie 14:06</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:</p>
<p>Gdy te elementy są wykorzystane, to właśnie wtedy nieświadomie reklama zostaje w naszych umysłach i pod jej wpływem dokonujemy zakupów czy korzystamy z danej usługi.<em>Edycja: dnia 25.01.07 o godzinie 14:06</em></span></p>
<p>Pewnie. Szkoda tylko, ze tak często zamiar różny jest od uzyskanych efektów. Dlaczego?
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Wydaje mi się Panie Grzegorzu, ze na pewne elementy już się uodporniliśmy. Poza tym coraz więcej osób poznaje te techniki i wie o co chodzi, prawda? Mamy ogromny wybór produktów i wszyscy stosują podobne techniki.<br />
Nie można sie opierać jedynie na tych zasadach i czekać na cud , trzeba wprowadzać jakąś nowość, a potem przypominać się klientowi w odpowiedni sposób. na to wpływa mnóstwo elementów. Nie można odpowiedzieć, ze działa tutaj jedynie wzrok czy słuch, działają rownież emocje i różne procesy poznawcze.</p>
<p>Pamietam jak bardzo mocno zwracałam uwagę na pewne elementy w reklamie telewizyjnej gdy poznałam zasady manipulacji, wręcz znajomość tego przeszakadzała w ich oglądaniu. </p>
<p>Natomiast podobieństwo pewnych elementów w logo, w tym również kolor, nazwa, jest świetnym posunięciem, ale niestety bezprawnym. Najlepszy przykład to HORTEX-HORTNINA. Może zna pan sprawę.<br />
To właśnie ja, która często kupuje produkty Hortexu najszybciej sie pomylę i kupię Hortinę. Zgodzi sie pan ze mną, panie Grzegorzu?<br />
Będę działała automatycznie.<br />
<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 02.02.07 o godzinie 09:10</em>
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=849</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Reklama - grafika - wpływ 3</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=851</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=851#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            Cytat:
A powiedzcie Państwo, czy możliwe jest bycie totalnym abnegatem reklam, człowiekiem, którego reklamy czegokolwiek ani ziębią, ani grzeją?
Jest możliwe, jeśli nie masz TV, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
A powiedzcie Państwo, czy możliwe jest bycie totalnym abnegatem reklam, człowiekiem, którego reklamy czegokolwiek ani ziębią, ani grzeją?</span><br />
Jest możliwe, jeśli nie masz TV, radia (w ogóle prądu..), komórki, nie patrzysz przez okno, ani nie wychodzisz z domu&#8230;.
	                            	                        </div>
<p>						<span id="more-851"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
A powiedzcie Państwo, czy możliwe jest bycie totalnym abnegatem reklam, człowiekiem, którego reklamy czegokolwiek ani ziębią, ani grzeją?</span><br />
Jest możliwe, jeśli nie masz TV, radia (w ogóle prądu..), komórki, nie patrzysz przez okno, ani nie wychodzisz z domu&#8230;.</span><br />
Chodzi mi o taką postawę człowieka, który nie zwraca uwagi na reklamowanego produkty, na ich marki, etc, lecz kieruje się zwykłym pragmatyzmem - kupuje to, czego w danym momencie potrzebuje, nie przywiązując wagi do tego, kto coś konkretnego wyprodukował, jak to opakował, itd.<br />
Używam, owszem radia, TV, komórki, i setek innych rzeczy, ale nie robi na mnie wrażenia, czy to będzie konkretny model telefonu, telewizora, odzieży i innych rzeczy. Po prostu - potrzebuję czegoś, idę i kupuję i koniec pieśni. Choć pewnie w podświadomości coś tam siedzi&#8230;
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Otóż to! <br />
Kupując, mimo wszystko, w jakiś sposób dokonujesz wyboru&#8230;Przecież nie bierzesz pierwszego lepszego, skoro kupujesz &#8220;to czego potrzebujesz&#8221;&#8230;.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Otóż to! <br />
Kupując, mimo wszystko, w jakiś sposób dokonujesz wyboru&#8230;Przecież nie bierzesz pierwszego lepszego, skoro kupujesz &#8220;to czego potrzebujesz&#8221;&#8230;.</span>No niby tak&#8230;<br />
Ale nie powoduje mną reklama, nie przekonują mnie slogany reklamowe, etc. Ja robię zakupy jak taki szablonowy Al Bundy: mam kupić coś, np telefon właśnie, czy mąkę, czy cokolwiek - biorę pierwsze z brzegu, i dalej przed siebie.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Mówisz w imieniu swojej świadomości. I słusznie. <br />
A podświadomość właśnie cichutko sobie chichocze&#8230; <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
Otóż to! <br />
Kupując, mimo wszystko, w jakiś sposób dokonujesz wyboru&#8230;Przecież nie bierzesz pierwszego lepszego, skoro kupujesz &#8220;to czego potrzebujesz&#8221;&#8230;.</span>No niby tak&#8230;<br />
Ale nie powoduje mną reklama, nie przekonują mnie slogany reklamowe, etc. Ja robię zakupy jak taki szablonowy Al Bundy: mam kupić coś, np telefon właśnie, czy mąkę, czy cokolwiek - biorę pierwsze z brzegu, i dalej przed siebie.</span></p>
<p> <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> dlaczego się tak szeroko uśmiecham, zapytacie. Otóż piszę właśnie pracę magisterską de facto o potędze płytkiego przetwarzania, pamięci ukrytej, ukrytego uczenia, etc. w komunikacji marketingowej oraz jej przyszłości w związku z nieuniknionym postępem procesu globalizacji. No i gdy kolejny raz widzę akt totalnej niewiedzy i braku świadomości zasad według których postępuje KAŻDY!!! czy tego chce, czy nie, gdyż jest organizmem ożywionym zwanym człowiek, to nachodzi mnie myśl by wydać tą swoją magisterkę po niewielkiej redakcji i zbić na tym fortunę:))))) roboczy tytuł: &#8220;Przebudzenie z Matrixa&#8221;&#8230; albo &#8220;Marketingowy pogrom wolnej woli&#8221;.</p>
<p>Najlepsze jest, że ludzie tak zaciekle walczą z myślą, że nie robią wszystkiego świadomie i dobrowolnie, gdyż tym samym podważyliby autonomiczność swojej osoby, ich pewność siebie by nagle runęła w gruzach&#8230; niwelowanie dysonansu poznawczego;)</p>
<p>z drugiej jednak strony&#8230; czy o to chodzi, by wszyscy poznali arkana sztuki tajemnej? <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Ja piszę o czymś podobnym, roboczo i ogólnie - roli podświadomości w odbieraniu bodźców marketingowych <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> pozdrawiam!
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Ja piszę o czymś podobnym, roboczo i ogólnie - roli podświadomości w odbieraniu bodźców marketingowych <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> pozdrawiam!</span><br />
chętnie przeczytam finalną wersję, jeśli nie masz nic przeciwko:)
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
Otóż to! <br />
Kupując, mimo wszystko, w jakiś sposób dokonujesz wyboru&#8230;Przecież nie bierzesz pierwszego lepszego, skoro kupujesz &#8220;to czego potrzebujesz&#8221;&#8230;.</span>No niby tak&#8230;<br />
Ale nie powoduje mną reklama, nie przekonują mnie slogany reklamowe, etc. Ja robię zakupy jak taki szablonowy Al Bundy: mam kupić coś, np telefon właśnie, czy mąkę, czy cokolwiek - biorę pierwsze z brzegu, i dalej przed siebie.</span></p>
<p>Osoby, które tak mówią jak Ty lub podobnie, np. ja nie oglądam reklam, to na badaniach focusowych najwięcej mówią o tyn co ich w reklamach drażni lub zacheca do zakupu produktu. Ciekawe skad znają te wszystkie reklamy, bo przecież ich nie ogladają. <br />
Nie zawsze, ale bardzo, bardzo często.<br />
Kupujemy często produkty z przyzwyczajenia, tak jak Ty ten produkt pierwszy z brzegu,a le kiedyś coś spowodowało, ze siegnąłeś po niego, tak czy nie? Pamieć długotrwała i emocje działają zawsze, no chyba, ze ktos ma jakąś chorobę otępienną.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Pamięć jawna to zaledwie czubek góry lodowej. Największe znaczenie ma pamięć ukryta. Jest mimowolna przez co ciągła, bardzo dokładna, pozaświadomościowa (nie kontrolujemy przyswajanych informacji), ma bez porównania większą &#8220;przepustowość&#8221; przyswajanych informacji w stosunku do jawnej, w związku z czym to przede wszystkim na jej podstawie podejmujemy decyzje, również te konsumenckie. Świadomość, bez której pamięć długotrwała nie może funkcjonować jest zaawansowaną formą procesu myślowego, czyli najpierw jest proces myślowy, a dopiero potem ewentualna jego świadomość (badanie przeprowadzone przez Grey&#8217;a Waltera). Zatem nie chodzi tylko o to, że czegoś się kiedyś dowiedzieliśmy w sposób świadomy i teraz to procentuje, lecz  o to, że coś do nas kiedyś dotarło, my wogóle nie byliśmy, ani teraz nie jesteśmy tego świadomi i to coś powoduje takie a nie inne nasze decyzje&#8230; to bardziej szatańskie <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <em>Edycja: dnia 15.05.07 o godzinie 12:40</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            a czemu Piotr piszesz o sobie w 3 osobie: robił, przeprowadzał?
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Pamięć jawna to zaledwie czubek góry lodowej. Największe znaczenie ma pamięć ukryta. Jest mimowolna przez co ciągła, bardzo dokładna, pozaświadomościowa (nie kontrolujemy przyswajanych informacji), ma bez porównania większą &#8220;przepustowość&#8221; przyswajanych informacji w stosunku do jawnej, w związku z czym to przede wszystkim na jej podstawie podejmujemy decyzje, również te konsumenckie. Świadomość, bez której pamięć długotrwała nie może funkcjonować jest zaawansowaną formą procesu myślowego, czyli najpierw jest proces myślowy, a dopiero potem ewentualna jego świadomość (badanie przeprowadzone przez Grey&#8217;a Waltera). Zatem nie chodzi tylko o to, że czegoś się kiedyś dowiedzieliśmy w sposób świadomy i teraz to procentuje, lecz  o to, że coś do nas kiedyś dotarło, my wogóle nie byliśmy, ani teraz nie jesteśmy tego świadomi i to coś powoduje takie a nie inne nasze decyzje&#8230; to bardziej szatańskie <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </span><br />
To jest oczywiste, w taki sposób ludzie uczą się miedzy innymi języka. Dlatego łatwiej jest nauczyć się drugiego języka dzieciom niż dorosłym. Nie tylko ze względu na pojemność pamieci, ale ze względu na nieświadome przetwarzanie wiedzy.<br />
Jednak przy afazji chyba są problemy z pamięcią ukrytą, najlepszym przykładem jest Mrożek.<em>Edycja: dnia 15.05.07 o godzinie 16:36</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
Otóż to! <br />
Kupując, mimo wszystko, w jakiś sposób dokonujesz wyboru&#8230;Przecież nie bierzesz pierwszego lepszego, skoro kupujesz &#8220;to czego potrzebujesz&#8221;&#8230;.</span>No niby tak&#8230;<br />
Ale nie powoduje mną reklama, nie przekonują mnie slogany reklamowe, etc. Ja robię zakupy jak taki szablonowy Al Bundy: mam kupić coś, np telefon właśnie, czy mąkę, czy cokolwiek - biorę pierwsze z brzegu, i dalej przed siebie.</span></p>
<p>Osoby, które tak mówią jak Ty lub podobnie, np. ja nie oglądam reklam, to na badaniach focusowych najwięcej mówią o tyn co ich w reklamach drażni lub zacheca do zakupu produktu. Ciekawe skad znają te wszystkie reklamy, bo przecież ich nie ogladają. <br />
Nie zawsze, ale bardzo, bardzo często.<br />
Kupujemy często produkty z przyzwyczajenia, tak jak Ty ten produkt pierwszy z brzegu,a le kiedyś coś spowodowało, ze siegnąłeś po niego, tak czy nie? Pamieć długotrwała i emocje działają zawsze, no chyba, ze ktos ma jakąś chorobę otępienną.</span>Ale ja nie twierdzę, że reklam nie oglądam. Wręcz przeciwnie - mam nawet swoje ulubione, czasem nawet wykorzystuję hasła reklamowe w rozmowach z ludźmi, z którymi pracuję. Nie zaprzeczę, taj jak piszesz, pamięć długotrwała, emocje, praktyka, etc robią swoje. Ale mimo wszystko obstaję przy swoim - nie ulegam wpływom reklam, przynajmniej wprost.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Ja myślę, że to tzw. &#8220;klasyczny przypadek&#8221; <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Ja myślę, że to tzw. &#8220;klasyczny przypadek&#8221; <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </span><br />
sic!:)</p>
<p>
&#8230;a o co chodziło z tą 3cią osobą?:/<em>Edycja: dnia 16.05.07 o godzinie 23:49</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
Ja myślę, że to tzw. &#8220;klasyczny przypadek&#8221; <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </span><br />
sic!:)</p>
<p>
&#8230;a o co chodziło z tą 3cią osobą?:/<em>Edycja: dnia 16.05.07 o godzinie 23:49</em></span></p>
<p>Twoje CV <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> zajrzałam po cichutku, bo byłam ciekawa kto to tyle wie o pamięci ukrytej <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            aaaaaa, ok:) </p>
<p>to efekt porady mojej siostry, mistrzyni HRu. powiedziała mi, że nie należy pisać o sobie w pierwszej osobie w CV, gdyż wychodzi to jak chwalenie się, a tak jest bardziej neutralnie. </p>
<p>tak już zostało:)
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
aaaaaa, ok:) </p>
<p>to efekt porady mojej siostry, mistrzyni HRu. powiedziała mi, że nie należy pisać o sobie w pierwszej osobie w CV, gdyż wychodzi to jak chwalenie się, a tak jest bardziej neutralnie. </p>
<p>tak już zostało:)</span></p>
<p>to ciekawe, to tak jakby ktoś o tobie napisał, a nie ty sam o sobie. kim jest z wykształcenia twoja siostra, jeśli mozesz zdradzic oczywiście. Pierwsz raz o tym słyszę, ciekawe
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            SWPS. Psychologia.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
SWPS. Psychologia.</span><br />
No to mnie tego nie nauczyli <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> <br />
Mi się taki pomysł średnio podoba, bo to tak, jakbym pisała o kimś innym, ale zwraca uwagę, różni się od innych, więc moze i coś w tym jest.
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=851</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Reklama - grafika - wpływ 2</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=850</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=850#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            Hmm, poruszylismy trochę odmienne zagadnienia. W poruszonym przez Panią zakresie, pełna zgoda.
g.
	            [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            Hmm, poruszylismy trochę odmienne zagadnienia. W poruszonym przez Panią zakresie, pełna zgoda.<br />
g.
	                            	                        </div>
<p>						<span id="more-850"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            A Pan uważa, ze co może być przyczyną, ale tak nie zagłębiając się szczegółowo w budowę mózgu?
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            :-)))))))))))))</p>
<p>skojarzenia
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Przy nazwach INTEL-WINTEL tak, oczywiście, ale podobno nie tylko to jest przyczyną.<br />
A przy reszcie też tylko skojarzenia?
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Tak, skojarzenia. Każdy z nas przez całe życie zbiera bagaż skojarzeń. Część ich jest wspólna. Wywołanie podświadomego skojarzenia to bingo.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            To u dorosłych, a u dzieci? One mają małe doświadczenie
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Dziecie traktują przekaz bardziej dosłownie, prawda? Zbierają doświadczenia z reklamy i tworzą własny model świata
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            właśnie, wiec skojarzenie bardzo mocno moga u nich działać w połączeniu z muzyką
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            i kinestetyką
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            zgadzam się
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            czyli wzrokowiec, słuchowiec i kinestetyk <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            a ja najbardziej lubię ludzi, którzy twierdzą że reklamy nie mają na nich  w żadnym stopniu wpływu - po czym idą do sklepu i kupując zupełnie nie potrzebne im rzeczy, dokonują pewnych wyborów między produktami i  tłumaczą się nie wpływem reklamy ale chęcią &#8220;wypróbowania&#8221; właśnie tego produktu, który wybrali. </p>
<p>I jak tu być mądrym ;P</p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Bo każdy posiada błędny/subiektywny obraz samego siebie&#8230;</p>
<p>A często jeszcze &#8220;ludzie mówią&#8221;, że jeśli już reklama ma jakiś wpływ, to na &#8220;innych&#8221; większy niż na nich&#8230;heh heh&#8230; <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Hania
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            nawiązując do Twojej wypowiedzi H.K. - kiedyś było takie badanie (nie pamiętam gdzie o tym czytałem), sprawdzające jak ludzie postrzegają siebie na tle przeciętnego człowieka - 80% ludzi odpowiadało, że są lepsi od przeciętnego i ponad 90% twierdziło, że &#8220;przykre wydarzenia&#8221; nie przydażą się właśnie im - tylko przeciętniakom.</p>
<p>Podsumowując - wszyscy twierdzą że są najlepsi - tylko skąd wobec tego biorą się Ci przeciętni? <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Drogi M.M.<br />
myślę, że czytałeś to w Dolińskim, Psychologiczne mechanizmy reklamy;) No właśnie, gdzie są ci przeciętni?? :O</p>
<p>A w Utajonych postawach konsumenckich D. Maison jest o takim badaniu&#8230;. Zadano ludziom pytanie jak im się wydaje jak często kupują pod wpływem reklamy i jak często robią to &#8220;inni&#8221;&#8230; Tu jest diagram z wynikami badan - mówią same za siebie <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p> <a rel="nofollow"  href="http://www.sendspace.com/file/rfbn4i">www.sendspace.com/file/rfbn4i</a><em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 04.03.07 o godzinie 18:23</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            generalnie rzecz biorąc - Ci, którzy przyznają się do tego że reklama wpływa na podejmowane przez nich decyzje - to ludzie, którzy &#8220;siedzą&#8221; w reklamie albo chociaż trochę się nią interesują, Ci &#8220;nieświadomi&#8221; z kolei lekceważą jej oddziaływanie.</p>
<p>pzdr
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            ja nie chce tego wiedziec <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_neutral.gif' alt=':|' class='wp-smiley' /> bo mi sie srupka otkrenci
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            wydaje się, że zahaczamy tutaj już o teorie atrybucji. Jeśli ja odnoszę sukces- to znaczy, że ja potrafię, jeśli inni- znaczy się się im udało. Jeśli przytrafia mi się porażka- to znaczy, że tak wyszło, los się tak ułożył. Jeśli innym to pewnie oni są słabi albo nie potrafią czegos zrobić <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> Tutaj wchodzą mechanizmy postrzegania siebie. Chcemy siebie postrzegac jako rozsądnych, mądrych ludzi, a uleganie reklamom to uleganie pewnym manipulacjom, czyli słabość. A chyba nikt nie chce postrzegać siebie jako słabeusza!
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            A powiedzcie Państwo, czy możliwe jest bycie totalnym abnegatem reklam, człowiekiem, którego reklamy czegokolwiek ani ziębią, ani grzeją?
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
A powiedzcie Państwo, czy możliwe jest bycie totalnym abnegatem reklam, człowiekiem, którego reklamy czegokolwiek ani ziębią, ani grzeją?</span><br />
alez polowa konsumentow Ci to powie na fokusach , drogi Marku <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=850</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Badania (neuro)marketingowe</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=848</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=848#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            Słyszał ktoś może o ośrodku badań mózgu w Polsce? Ponoć powstał gdzieś takowy&#8230;
	           [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            Słyszał ktoś może o ośrodku badań mózgu w Polsce? Ponoć powstał gdzieś takowy&#8230;
	                            	                        </div>
<p>						<span id="more-848"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            Maj slyszal, ale nam nie powie;)
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Nie wiem czy powstał, ale zajmuje się tym z tego co wiem:<br />
Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN w Warszawie<br />
choć na ile i czy  neuropsychlogią, nie wiem
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Witam.</p>
<p>Znajomy wspominal o takowej jednostce przy Wyzszej Szkole Psychologii Spolecznej w Warszawie. Ponoc ma byc to jedyny osrodek zajmujacy sie kompleksowa analiza i badaniem mozgu w zwiazku z neuropsychologia, neuromarketingiem. </p>
<p>Narazie nie moge dopasc zrodla tej informacji wiec jest ona niepewna. </p>
<p>pozdrawiam<em>Edycja: dnia 04.05.07 o godzinie 12:59</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Słyszał ktoś może o ośrodku badań mózgu w Polsce? Ponoć powstał gdzieś takowy&#8230;</span></p>
<p>Zajrzyj na stronę SWPS. Tam jest informacja, nawet jakaś specjalizacja powstała w związku z tym ośrodkiem. Zajęcia prowadzi Profesor Wróbel (chyba Andrzej, jak dobrze pamiętam).<br />
Zresztą jak masz jakieś pytania związane z mózgiem, to do niego, on bada małpki w swoim laboratorium, miałam z nim zajecia z biologicnych podstaw funkcjonowania człowieka (koszmarny przedmiocik, m.in. mózg i nerwy i kości)<em>Edycja: dnia 05.05.07 o godzinie 14:42</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <img src="http://img210.imageshack.us/img210/794/28lm.jpg" alt="Obrazek" /><em>Edycja: dnia 05.05.07 o godzinie 13:43</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Ruszył projekt badań neuromarketingowych na potrzeby komunikacji reklamowej. Całością kieruje Rafał Krzysztof Ohme, profesor SWPSu.<br />
Pozdrawiam<br />
T.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Hania, znalazłam coś przed chwilą na stronie SWPS, może Cię to zainteresuje i uda Ci się tam dostać. Tylko, ze tutaj jest chyba bardzo duże nastawienie na choroby neuropsychologiczne i zaburzenia związane z chorobami starczymi.<br />
Sama mam zamiar dostać się na to koło.</p>
<p>
Koło Neuronauki powstało w kwietniu 2005 roku. Naszym opiekunem naukowym<br />
jest prof. Andrzej Wróbel.<br />
Koło tworzą studenci, którzy poszukają &#8220;twardego&#8221; zaczepienia wiedzy psychologicznej. Naszym celem jest poszerzanie wiedzy w zakresie szeroko rozumianej neuronauki (począwszy od neuropsychologii na neurobiologii kończąc). Kilka razy w roku organizujemy spotkania dyskusyjne i seminaria naukowe, na które zapraszamy specjalistów z dziedziny neuronauki. Wymieniamy się również wiedzą z najnowszych badań i spostrzeżeniami dotyczącymi tematu.<br />
Najbardziej ambitni członkowie koła odbywają staże (w tym magisterskie) w Instytucie Biologii Doświadczalnej w zakładzie neurofizjologii pod okiem profesora Wróbla.</p>
<p>Kontakt:<br />
Jan Kamiński<br />
jkaminski@st.swps.edu.pl<br />
 <a rel="nofollow"  href="http://www.swps.edu.pl/new_www/aktyw_stud/kolanaukowe_1105528626.html">www.swps.edu.pl/new_www/aktyw_stud/kolanaukowe_&#8230;</a><em>Edycja: dnia 09.05.07 o godzinie 20:27</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Bardzo ciekawe! Dzieki!
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Ciekawe, ale trzeba posiadać wiedzę psychologiczną, najlepiej kliniczną.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            dla wszystkich zainteresowanych tematem- aktualny Newsweek. dziennikarka testuje wpływ reklamy na podświadomość u prof. Ohme oczywiście <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            to trzeba przeczytać:)</p>
<p>robiłem w marcu badanie przetwarzania płytkiego i głębokiego, zmodyfikowana wersja badania Lionela Standinga z &#8216;73. średnia ilość świadomie zapamiętywanych informacji (przetwarzanie głębokie) przy 100 prezentowanych wynosiła 5,15 informacji. przy weryfikacji rozpoznawania pokazanych wcześniej informacji (związane z przetwarzaniem płytkim) średnia wynosiła 47,55&#8230; daje do myślenia:)<em>Edycja: dnia 01.06.07 o godzinie 17:14</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                             <a rel="nofollow"  href="http://www.lab-oratorium.pl/pl/flash.html">www.lab-oratorium.pl/pl/flash.html</a></p>
<p>jakby ktos jeszcze nie dotarl:)</p>
<p>swoja droga, prof. Ohme na ostatniej konferencji Psychologia w Reklamie porwał tlumy:)
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
to trzeba przeczytać:)</p>
<p>robiłem w marcu badanie przetwarzania płytkiego i głębokiego, zmodyfikowana wersja badania Lionela Standinga z &#8216;73. średnia ilość świadomie zapamiętywanych informacji (przetwarzanie głębokie) przy 100 prezentowanych wynosiła 5,15 informacji. przy weryfikacji rozpoznawania pokazanych wcześniej informacji (związane z przetwarzaniem płytkim) średnia wynosiła 47,55&#8230; daje do myślenia:)<em>Edycja: dnia 01.06.07 o godzinie 17:14</em></span></p>
<p>Piotrek, a do czego to jest potrzebne? I komu?
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
to trzeba przeczytać:)</p>
<p>robiłem w marcu badanie przetwarzania płytkiego i głębokiego, zmodyfikowana wersja badania Lionela Standinga z &#8216;73. średnia ilość świadomie zapamiętywanych informacji (przetwarzanie głębokie) przy 100 prezentowanych wynosiła 5,15 informacji. przy weryfikacji rozpoznawania pokazanych wcześniej informacji (związane z przetwarzaniem płytkim) średnia wynosiła 47,55&#8230; daje do myślenia:)<em>Edycja: dnia 01.06.07 o godzinie 17:14</em></span></p>
<p>Piotrek, a do czego to jest potrzebne? I komu?</span><br />
Och, takie badania maja bardzo duże implikacje.</p>
<p>np. badanie robione w kinie z osobami, które widziały przed chwila matrixa. W filmie był product placement nokii - osoby te w porównaniu z osobami po seansie innego filmu miały istotnie wyższe wskaźniki świadomości (zgaduję, że spontanicznej).</p>
<p>Ja teraz z kolei pracuję nad badaniem, które pokazuje, że odniesienie w reklamie do kategorii społecznej respondenta wpływa na postawy wobec reklamowanego produktu. Póki co wyniki pokazują, że jest to zależne jeszcze od identyfikacji z kategorią.</p>
<p>Ale to wszystko mieści sie w ramach badan nad peryferycznym przetwarzaniem informacji. Pomimo wielu ograniczeń, wydaje sie to zjawisko mieć duże znaczenie w tworzeniu świadomości i kreowaniu postaw.
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            ale to jest product placement, to co innego
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            no właśnie działanie product placementu może wykorzystywać to zjawisko: jeżeli nie jest ono kierowane do centralnej drogi peryferycznej (tak jak to miało miejsce w matrixie - marka nokia pojawila sie na moment) to oddziaływanie takiej ekspozycji jest większe niz wydawaloby sie.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            ale ja nie zaprzeczam przecież:-)</p>
<p>pytam się tylko po co to jeszcze badać, to wiadomo
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            odpowiem bardzo ogolnie - zeby poznawac kolejne ograniczenia oraz mozliwosci zwiazane z przetwarzaniem peryferycznym:)
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=848</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Plakat?</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=847</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=847#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            Jakimi regułami rządzi sie plakat?
Jak powinien wyglądać dobrze skomponowany plakat?
Z której stroby napis, oprac, &#8230; ?
Dobre przykłady z rynku.
	     [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            Jakimi regułami rządzi sie plakat?<br />
Jak powinien wyglądać dobrze skomponowany plakat?<br />
Z której stroby napis, oprac, &#8230; ?</p>
<p>Dobre przykłady z rynku.
	                            	                        </p></div>
<p>						<span id="more-847"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            swietnie skonstruowane, zgodnie z prawami percepcji itd sa wszelkie reklamy Guerlain. Poszukaj w Necie.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            No właśnie, czy są takie bezwzględne prawa, wg których należy sporządzać plakaty? Oczywiście pomijając to, że zależy czego ma dotyczyć itp&#8230; takie must be <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            A co powiecie o tym plakacie? Kto się wypowie?&#8230;. ;P hi hi</p>
<p> <a rel="nofollow"  href="http://biosys.kaist.ac.kr/images/ad_poster.bmp">biosys.kaist.ac.kr/images/ad_poster.bmp</a>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            mamy w grupie Koreańczyka? tłumacz potrzebny!<br />
ogólnie jest fajnie, ale jak dla mnie krzaczków za dużo <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>zrozumiałem nazwę firmy, nr telefonu i domyślam się, że w tekscie po prawej stronie podane są jakieś wskaźniki w podziale na lata (2005,2006)&#8230; hmm ogólnie rzecz biorąc chyba nie należę do grupy docelowej&#8230; a może się mylę<br />
pzdr
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Jesli to plakat to sie poddaje - bez wzgledu na brief
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            jak większość powszechnie przyjętych form reklamy, lub grafiki (również loga, wizytówki, okładki CD, DVD, VHS etc) powinien spełniać pewne standardy: (od których można odejść, ale o tym dalej&#8230;)</p>
<p>- przede wszystkim musi być czytelny<br />
- grafika plakatu powinna nawiązywać do produktu, czy eventu, który ma reklamować / prezentować<br />
- czcionka może być artystyczna - jednak musi być CZYTELNA<br />
- można zastosować góra 3 rodzaje czcionek (zazwyczaj praktykuje się dwie - zbliżone stylem)<br />
-plakat powinien zawierać jak najwięcej informacji w pigułce &#8211;&gt; odpowiedzi na pytania konsumenta:</p>
<p>a) co reklamuje (chyba, że jest to specyficzny rodzaj kampanii reklamowej, który ma pobudzić do myślenia, dyskusji wśród znajomych etc&#8230;)<br />
b) co daje konsumentowi - dlaczego wybrać tą firmę, a nie inną - co możemy zyskać, czy jest to nowa technologia, lepsza cena, czy może wydarzenie roku<br />
c) mile widziane jakieś sprytne i dobre hasło marketingowe - które spowoduje, że ktoś &#8220;przekaże&#8221; dalej tą informację<br />
d) adres, lub inną formę kontaktu, lub gdzie można kupić bilety, gdzie przeczytać więcej informacji o produkcie itp.<br />
e) powinien wzbudzać zaufanie - np po przez podanie nazwy firmy pod szyldem, której jest wypuszczany(produkt)</p>
<p>i wiele, wiele więcej kryteriów, to jest wiedza którą zdobywa się z doświadczeniem, oraz na różnego typu kursach, ale grafikiem, czy spec ds. reklamy &#038; marketingu, jak zapewne wiecie po 1-3 szkoleniach i tak się nie będzie, to nie papierek, lecz wiedza jest narzędziem w tym, jak i w innych zawodach.</p>
<p>Kiedy możemy odejść od rutyny wytycznych?</p>
<p>&#8211;&gt; ARTYSTA a SZTUKA, czyli e liva larte</p>
<p>Odejść od przeciętnej formy plakatu możemy wówczas gdy jest to np zapowiedź wystawy artystycznej, lub gdy stawiamy właśnie na sztukę - wówczas może mieć formę artystyczną.</p>
<p>&#8211;&gt; kampania reklamowa/marketingowa</p>
<p>Kolejnym przypadkiem są specyficzne rodzaje kampanii reklamowych, które np nie podają nazwy produktu, ani nie informują co reklamują - wówczas kampania musi mieć spory zasięg - sporo reklam, bilbordów itp. - by ludzie byli &#8220;atakowani&#8221; stosunkowo często. W takim przypadku musimy wszystkie reklamy czymś powiązać ze sobą - np kolorystyką, a najlepiej jeszcze tematem przewodnim (np<br />
<h2 style="display:inline;font-weight:normal;color:#00000;font-size:1em;">zdjęcia</h2>
<p> ładnych pejzaży, ale np w czarno-białej kolorystyce) (to, taki łopatologiczny troszkę przykład). -&gt; kampania z życia wzięta - to np wejście na PL rynek telefonii komórkowej HEYA (czerwona ręka symbolizująca kolejnego operatora).</p>
<p>&#8211;&gt; Fragmenty całości</p>
<p>czyli mniejsze bilbordy, plakaty itp. które w pewnym stopniu są częścią dużej kampanii reklamowej</p>
<p>&#8211;&gt; event&#8217;y okolicznościowe</p>
<p>np Powstanie </p>
<p>-możliwa forma to plakaty z Powstania Warszawskiego plus króciutkie opisy osób, które przeżyły, czy jakiś sytuacji (na 3-4 tyg. przed rozpoczęciem obchodów)(powinny mieć symbol, który je łączy), później na 1-2 tygodnie normalne większe plakaty informujące o harmonogramie obchodów itp.</p>
<p>&#8211;&gt; reklama CD, DVD</p>
<p>powinna zawierać nazwę artysty, album, oraz może jego twarz, lub okładkę płyty - jednak od tej konwencji można również odejść w określonych przypadkach.</p>
<p>to tak w skrócie, ale i tak nie wiem, czy kogoś to na tyle zainteresuje, że postanowi przebrnąć do końca.</p>
<p>Pozdrowienia dla wytrwałych <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
swietnie skonstruowane, zgodnie z prawami percepcji itd sa wszelkie reklamy Guerlain. Poszukaj w Necie.</span><br />
Czy przypadkiem nie jest tak, że teorie o tym, co korzystniej pokazać w którym rogu, wiążą się z płcią odbiorcy, kierunkiem jego wzroku, itd. ? Jeśli tak, to czy można w ogóle mówić o jakichkolwiek prawach, skoro w takim świetle każdy fragment powierzchni może być najważniejszym ?
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
<span class="quote">Cytat:<br />
swietnie skonstruowane, zgodnie z prawami percepcji itd sa wszelkie reklamy Guerlain. Poszukaj w Necie.</span><br />
Czy przypadkiem nie jest tak, że teorie o tym, co korzystniej pokazać w którym rogu, wiążą się z płcią odbiorcy, kierunkiem jego wzroku, itd. ? Jeśli tak, to czy można w ogóle mówić o jakichkolwiek prawach, skoro w takim świetle każdy fragment powierzchni może być najważniejszym ?</span></p>
<p>Ma Pan rację, z punktu widzenia psychologii, oraz reklamy/marketingu (z tego właśnie punktu), tak właśnie jest, dlatego każdy plakat jest również przygotowywany pod daną grupę docelową, im lepiej mozna ją sprecyzować, tym lepszy będzie &#8220;oddźwięk&#8221; na taki plakat.
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Z tego sobie zdaję sprawę, zastanawiam się tylko, czy charakter czynników, kierujących uwagę na określone punkty pozwala na dopasowanie ich do targetu. Jeśli np. jednym z takich czynników jest prawo/leworęczność , to wstawiając obraz w to miejsce, które przyciągnie uwagę praworęcznego, kierujemy mniej skuteczny sygnał do leworęcznych&#8230;</p>
<p>Zastanawia mnie też, czy nie można tych ograniczeń ominąć na samym etapie kompozycji-jeśli 90% plakatu jest białym tłem, to chyba niezależnie od tego, gdzie umieścimy element kolorowy, tam zostanie skierowany wzrok odbiorcy, bez względu na płeć, wiek, typ osobowości, itp. A może się mylę ? Dysponuje ktoś ciekawymi linkami na ten temat ?
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Z tego sobie zdaję sprawę, zastanawiam się tylko, czy charakter czynników, kierujących uwagę na określone punkty pozwala na dopasowanie ich do targetu. Jeśli np. jednym z takich czynników jest prawo/leworęczność , to wstawiając obraz w to miejsce, które przyciągnie uwagę praworęcznego, kierujemy mniej skuteczny sygnał do leworęcznych&#8230;</p>
<p>Zastanawia mnie też, czy nie można tych ograniczeń ominąć na samym etapie kompozycji-jeśli 90% plakatu jest białym tłem, to chyba niezależnie od tego, gdzie umieścimy element kolorowy, tam zostanie skierowany wzrok odbiorcy, bez względu na płeć, wiek, typ osobowości, itp. A może się mylę ? Dysponuje ktoś ciekawymi linkami na ten temat ?</span><br />
Linków niestety Panu nie udostępnię, jednak mogę na życzenie odnaleźć kilka prezentacji i wrzucić na serwer, lub przesłać e-mail&#8217;em. Jest to również uwarunkowane przez tzw. psychologię emocji, motywacji i poznania (opartą w tym aspekcie o biologię i mechanizmy funkcjonowania ludzkiego organizmu). </p>
<p>Należy pamiętać o lateralizacji - i o tym, która półkula odpowiada za co - w jednym przypadku &#8220;pacjent&#8221; (odbiorca/klient) będzie mógł określić kontekst, jakie wywiera to na nim emocje, ale nie będzie wstanie go nazwać, a np w 2-gim określi na odwrót.
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Bardzo bym prosił. j.czerniawski@after.com.pl</p>
<p>Myślę jednak, że to wszystko jest mało użyteczne w reklamie, ze względu na to, że target jest różnicowany czynnikami ekonomicznymi i socjologicznymi, nie czysto biologicznymi.
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            już wysłane <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=847</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Postęp czy podstęp? 2</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=846</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=846#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            Neuromarketing, jest poprostu produktem ubocznym, fali kognitywistycznej. Było tylko kwestią czasu, kiedy ktoś musiał wpaść na to że i na tym można zarobić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            Neuromarketing, jest poprostu produktem ubocznym, fali kognitywistycznej. Było tylko kwestią czasu, kiedy ktoś musiał wpaść na to że i na tym można zarobić <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> I że najwyższa pora na badziej twarde metody mamienia gawiedzi &#8230; przepowiednie Dicka zblizają sie dużymi krokami<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 02.03.07 o godzinie 11:24</em>
	                            	                        </div>
<p>						<span id="more-846"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
mnie razi to ze psychologia zamiast słuzyc człowiekowi staje sie narzedziem do manipulacji i narzedziem marketingowym. <br />
mdli mnie jak widze takie &#8216;grupy&#8217;- cały marketing i wszystkie techniki neurolingwistyczne które nie sluzą niczemu dobremu</span><em>Edycja: dnia 01.07.07 o godzinie 14:58</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            A ja myślę, że powyższe wypowiedzi są efektem ubocznym nieznajomości tematu i tendencyjnej nieobiektywności w jego ocenie <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=846</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Postęp czy podstęp?</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=845</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=845#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            Witam wszystkich!
Bardzo mi miło, że tematyka neuromarketingu Was przyciągnęła  
zwłaszcza, że nie jest to temat popularny (w Polsce).
Co sądzicie: czy jest to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            Witam wszystkich!</p>
<p>Bardzo mi miło, że tematyka neuromarketingu Was przyciągnęła <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <br />
zwłaszcza, że nie jest to temat popularny (w Polsce).</p>
<p>Co sądzicie: czy jest to POSTĘP czy PODSTĘP?</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Hania</p>
<p>
P.S. zainteresowanym polecam na początek &#8220;lekturę uzupełniającą&#8221;: <br />
 <a rel="nofollow"  href="http://www.marketing-news.pl/theme.php?art=149">www.marketing-news.pl/theme.php?art=149</a><em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 02.03.07 o godzinie 11:12</em>
	                            	                        </div>
<p>						<span id="more-845"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            Witaj <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>myślę, że jest to zarówno postęp jak i podstęp - takie dwa w jednym&#8230;. <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Zgadzam się! Ale też zastanawiam,  jakie szanse ma taki postęp, który jest podstępem? <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> A jak wiadomo, neuromarketing budzi sceptyzm, sprzeciw..</p>
<p>Ciekawa jestem też, czy obawy te są słuszne?
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            mysle ze tak jak z kazdym podstepem - jesli uzyjemy go po to by wykorzystac odbiorcow i w jakikolwiek sposob im zaszkodzic (chociazby &#8220;zmusic&#8221; do zakupu czegos co im nie przyniesie radosci posiadania) to skutkiem bedzie ogolne potepienie metody. jednakze jesli jego uzycie w konsekwencji spowoduje korzysci dla odbiorcow to szczerze - nie beda dbac o to jak zostali zacheceni do zdobycia tych korzysci
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Moim zdaniem przed neuromarketingiem jest świetlana przyszłość!!! Umiejętne wykorzystanie wiedzy z tej dziedziny będzie dla wielu górą złota. Ja zajmuję się aromamarketingiem&#8230;na początku swojej pracy spotykałem się z kwestiami, iż jest to manipulacja, reklama podprogowa etc. i ja się z tym zgadzam ponieważ większość działan marketingowych jest manipulacją lub się o nią dość mocno &#8220;ociera&#8221;. Jednakże wykorzystanie zapachu w celu kreowania wizerunku , a w rezultacie tożsamości firmy przysparza jej wielu pozytywów, które przekładają się na wynik finansowy w związku z tym narzędzie jakim jest aromamarketing jest coraz bardziej popularne. Podobnie będzie z neuromarketingiem.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Milo usłyszeć taki głos od praktyka <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <br />
Reklama podprogowa jest zabroniona, mimo, iż jej działanie nie zostało dowiedzione. Zabroniona&#8230;chyba bardziej dlatego, ze budziła duży sprzeciw &#8220;opinii publicznej&#8221;&#8230;tak dla świetego spokoju w sumie&#8230; <br />
Neuromarketing też spotyka (i bedzie sie spotykal) z krytyką. <br />
Tylko, że opiera się na badaniach procesów w mózgu, czyli - de facto- służy poznaniu konsumenta (nawet jeśli jest to wiedza czy preferencje, z których on sam sobie nie zdaje sprawy), czyż nie?  <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:&#8230; jesli jego uzycie w konsekwencji spowoduje korzysci dla odbiorcow to szczerze - nie beda dbac o to jak zostali zacheceni do zdobycia tych korzysci</span></p>
<p>No właśnie <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> dlatego trzeba o tym mówić <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            i pomagac im w osiaganiu &#8220;korzysci&#8221; <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:mysle ze tak jak z kazdym podstepem - jesli uzyjemy go po to by wykorzystac odbiorcow i w jakikolwiek sposob im zaszkodzic (chociazby &#8220;zmusic&#8221; do zakupu czegos co im nie przyniesie radosci posiadania) to skutkiem bedzie ogolne potepienie metody. jednakze jesli jego uzycie w konsekwencji spowoduje korzysci dla odbiorcow to szczerze - nie beda dbac o to jak zostali zacheceni do zdobycia tych korzysci</span></p>
<p>wydaje mi się, że nie musi tu chodzić o zmuszenie kogoś do czegoś z czego nie będzie zadowolony&#8230;wydajemy pieniądze bo sprawia nam to radość;-) natomist uzyteczność, rzeczy które kupujemy pozostawia wiele do życzenia, ale za to ponosi odpowiedzialność już od lat reklama i marketing, że tak go nazwę tradycyjny. Kultura w jakiej żyjemy wzbudziła już w nas nieustającą potrzebę posiadania- teraz trzeba ją skutecznie ukierunkowac, o ona takłatwo nie zniknie;)<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 07.01.07 o godzinie 00:19</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Wiedza to postęp. Podstęp jest słowem z innej bajki, jak sądze&#8230;..
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:</p>
<p>Neuromarketing też spotyka (i bedzie sie spotykal) z krytyką. <br />
Tylko, że opiera się na badaniach procesów w mózgu, czyli - de facto- służy poznaniu konsumenta (nawet jeśli jest to wiedza czy preferencje, z których on sam sobie nie zdaje sprawy), czyż nie?  <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<p>A kto to krytykuje? tego się wprost uczy, a nie krytykuje. Zabiegi są banalnie proste, wystarczy wiedzieć,  która strona mózgu za co odpowiada i gotowe, przynajmniej w reklamie prasowej i billboardowej.
	                            	                        </p></div>
<hr />
<div>
							    	                            Nie jest to tylko kwestia półkuli&#8230; <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> nie wystarczy dać logo i hasło w odpowiedniej kolejności i po właściwych stronach, bo wiele reklam jest pod tym względem poprawnych, ale nie każda wpływa na nas jednakowo. Tu chodzi raczej o to, co dzieje się w mózgu z daną informacją, słowem, kolorem, kształtem&#8230;a zależy to od wiedzy o mózgu (która się ciągle rozszerza) i jednoczesnie od indywidualnych cech/doświadczeń osoby. W obu przypadkach prowadzi się (jeszcze nie w Polsce, ale słyszałam, że może już wkrótce też), badania mózgu np. rezonansem&#8230; i odkrywa się mechanizmy, które działają lecz człowiek nie zdaje sobie z nich sprawy&#8230; Doświadczenia np w usa (emory university) były i są ostro krytykowane&#8230;Podobnie ostatnio uniwersytet w bonn&#8230; Sceptycy nazywają to szukaniem &#8220;buy button&#8221; w mózgu&#8230;.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Czyli i tak jakby nie patrzeć jest to kwestia półkuli. <br />
Trochę się o tym uczyłam i nadal uczę, a neuropsychologia jest fascynująca.</p>
<p>Natomiast sprawę z kolorami odkryto już dosć dawno i jest wykorzystywana w praktyce. Najlepszym przykładem jest wykorzystanie koloru w słowniku ortograficznym dla dzieci, które mają problemy z ortografią. Tu działa właśnie ten mechanizm.<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 25.01.07 o godzinie 13:56</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Natomiast sprawę z kolorami odkryto już dosć dawno i jest wykorzystywana w praktyce. Najlepszym przykładem jest wykorzystanie koloru w słowniku ortograficznym dla dzieci, które mają problemy z ortografią. Tu działa właśnie ten mechanizm.<em> </p>
<p>Edycja: dnia 25.01.07 o godzinie 13:56</em></span><br />
Witam, </p>
<p>a można więcej szczegółów? nie słyszałem o tym, a wydaje się fajnym podejściem?</p>
<p></p></div>
<hr />
<div>
							    	                            o kolorach i teorii czy o słowniku ortograficznym?</p>
<p>Na wszelki wypadek dam o słowniku. Jest taki ORTOFRAJDA Lesława Furmaga, pamięciowo-wzrokowy słownik ortograficzny dla dzieci.<br />
ó- jest różowe<br />
rz - granatowe<br />
ż - zielone<br />
h - brązowe</p>
<p>reszta ma czarny tekst</p>
<p>Dzieci pisząc słyszą dźwięk, ale bez przyporządkowania go do znaków, te z dysortografią. Kiedy widzą pokolorowane literki, to nie tylko już je słyszą, ale też widzą.<br />
Dziecko szukając w słowniku widzi te pokolorowane słowa i zapamiętuje w taki sposób.<br />
To jest bardzo proste.<br />
Gdybyś chciał więcej teorii, to odsyłam do neuropsychologii. Powiem ci, ze moja córka od 5 lat korzysta z tego słownika i widzę super efekty.<br />
Każdy pisząc słyszy dźwięki w głowie i może to dodatkowo zobrazować kolorem. Można więc zieloną sałatę napisać na zielono i bardziej to słowo utkwi ci w pamięci.<br />
Zbyt dużo składa się na to elementów, zeby to tutaj opisywać.<br />
To jest również pscyhologia poznawcza, zajrzyj do ksiażki Maruszewskiego lub do II tomu Psychologii pod redakcją Jana Strelau.</p>
<p>I jeszcze o słowach i dźwiękach, najlepiej jest używać tych potocznych słów wg Rosch (drugi poziom), one są najbardziej uprzywilejowane poznawczo, uczymy się ich od dziecka. One też występują w języku migowym. Niestety w reklamie często trzeba wykorzystywać trzeci i czwarty poziom, bo potrzebna jest nazwa własna.<br />
Podam ci przykład: owoce-jabłko-reneta. <br />
Czy dziecko wie co to jest reneta? Zazwyczaj nie, ale jak powiesz jabłko, to sięgnie po nie.<br />
Albo pojazd-samochód-Ford-Mondeo.<br />
Albo napój-kawa- Tchibo-Tchibo Exclusive.<br />
Trzeci poziom jest nie zawsze wszystkim znany.<br />
Są to pojęcia naturalne, hierarchiczne. <br />
W reklamie będziesz promował trzeci i czwarty poziom.</p>
<p>Oto jest pytanie, czy Exclusive napisać na złoto (jak na opakowaniu) czy na gratonowo (jak cale opakowanie). Z czym się bardziej będzie potem kojarzyło. Trzeba wtedy zrobić badania marketingowe z klientami i zobaczyć.<br />
Mogę takie badania przeprowadzić. Moze podałam zły przykład, bo ty pracujesz w innej firmie, ale piję tę kawę i dlatego o niej napisałam. Ja bym wybrała kolor granatowy (szkoda, ze to nie ejst niebieski).<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 02.02.07 o godzinie 09:09</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Moja firma zajmuje sie badaniami wpisującymi sie w tego rodzaju podejście :). Przy czym tym co nas głównie interesuje - jest to w jaki sposób są rejstrowane a następnie przertwarzane informacje wzrokowe. Generalnie wiemy co w danym momencie (czy to oglądania strony, gazety, reklamy video, półki w sklepie) osoba widzi i na czym skupia wzrok. Następnie poi FGI czy IDI wiemy jak informacja została odebrana i zapamiętana. Dzięki temu możemy informację zoptymalizować pod kątem konkretnego celu (kolejnosc oglądania elementów reklamy, ergonomia korzystania ze strony, czy widoczność poszczególnych produktów w obrębie półki czy kategorii). </p>
<p>Co do aspektu moralnego <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Manipulacja jest i była od zawsze, w miare rozwoju wiedzy pojawiają się tylko coraz nowsze narzędzia. W kontekście neuromarketingu, hasło jednego z czołowych postmodernistów Michela Focaulta - Wiedza = Władza - nabiera tylko bardziej dosłownego znaczenia.<br />
<em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 11.02.07 o godzinie 00:48</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:Zgadzam się! Ale też zastanawiam,  jakie szanse ma taki postęp, który jest podstępem? <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> A jak wiadomo, neuromarketing budzi sceptyzm, sprzeciw..</p>
<p>Ciekawa jestem też, czy obawy te są słuszne?</span></p>
<p>Zawsze, gdy pojawiały się nowe dziedziny i obszary wiedzy i techniki budziło to sceptycyzm</p>
<p>Wynalazkowi auta prorokowano, że się nie przyjmą na drogach bo przerażają ludzi i zwierzęta czy samoloty których adaptacja w czasie pierwszej wojny światowej zminiała kształ historii początków XX wieku wymuszając odejście od konwencji wojny pozycyjnej a które generałowi franuscy uważali za do niczego niepotrzebne maszyny.</p>
<p>Myślę, że tutaj mamy do czyniania bardziej z mechanizmem psychologicznym - lękiem poznawczym przed nowością i zmianami.</p>
<p>A odpowiadając na pytanie:</p>
<p>POSTĘP, POSTĘP, POSTĘP a następstwie użwania tego przez ludzi bez kręgosłupa moralnego PODSTĘP.</p>
<p>To nie nóż jest winien, że można nim zabić człowieka, ani nie jego zasługa, że kroi chleb !!!<em> <br/><br/><br/>Łukasz Dąbrówka edytował(a) ten post dnia 11.02.07 o godzinie 11:38</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Popieram Panów <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 11.02.07 o godzinie 16:08</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote"><strong>Łukasz Dąbrówka:</strong><br />
To nie nóż jest winien, że można nim zabić człowieka, ani nie jego zasługa, że kroi chleb !!!<em> </p>
<p>Łukasz Dąbrówka edytował(a) ten post dnia 11.02.07 o godzinie 11:38</em></span></p>
<p>Idealna synteza powyższych stwierdzeń!!! <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <br />
chyba nikt nie ujął tego lepiej. </p>
<p>A wracając do tematu, to wydaje mi się, że nie ważne jest to jakich narzędzi w marketingu używamy (o ile są one oczywiście etyczne - cokolwiek to oznacza), ważne jest to żeby przy rozsądnym ich użyciu wykreować faktyczną chęć posiadania&#8230; chęć, potrzebę, żądze&#8230; </p>
<p>Dla marketerów neuromarketing  to zdecydowany postęp - dla przeciętnego konsumenta - nic nie znaczące stwierdzenie (biorąc pod uwagę fakt, że jego - sztucznie nadmuchane - potrzeby zostaną zaspokojone).</p>
<p>Może należy postawić pytanie dotyczące tego czy neuromarketing to dziedzina stworzona przez badania naukowe na potrzeby nauki samej w sobie (i wykorzystywana w reklamie) &#8230; czy też z drugiej strony - naukowcy zajęli się tym problemem, gdyż marketerzy od dawna go wykorzystują w praktyce&#8230; <br />
Pamiętajcie, że marketing jako taki to też nie była dyscyplina naukowa - naukowcy zajęli się badaniem już praktycznego stosowania jego technik i narzędzi&#8230;</p>
<p>ale to tylko moje wynurzenia <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> <br />
pzdr</p></div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat: <br />
Może należy postawić pytanie dotyczące tego czy neuromarketing to dziedzina stworzona przez badania naukowe na potrzeby nauki samej w sobie (i wykorzystywana w reklamie) &#8230; czy też z drugiej strony - naukowcy zajęli się tym problemem, gdyż marketerzy od dawna go wykorzystują w praktyce&#8230; <br />
</span></p>
<p>Odpowiem na to pytanie <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Neuro &#8220;powstał&#8221; kiedy naukowcy z innych dyscyplin (neurobiologia i neuropsychologia) twierdząc, że spora część procesów myślowych i decyzyjnych przebiega poza świadomością (wg. Zaltmana jest to 95% owych procesów), szukali jak by to zbadać, jak się dostać do tych procesów, zaobserwować je itp&#8230; Więc wypróbowali znany w pokrewnej im dziedzinie (medycinie) rezonans magnetyczny mózgu, w roku 1998. Naturalnie, eksperymenty przebiegały nieco inaczej niż badania medyczne, bo np. przy użyciu stymulatorów lub przy jednoczesnym pytaniu o opinie itp. Oczywistym zastosowaniem tych badan i ich wynikow okazało się badanie procesu zakupowego, preferencji itp&#8230;czyli na potrzeby marketingu /reklamy <img src='http://reklama.g-adwords.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <em> <br/><br/><br/>Edycja: dnia 02.03.07 o godzinie 11:12</em>
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=845</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>poszukiwane w necie&#8230;</title>
		<link>http://reklama.g-adwords.pl/?p=844</link>
		<comments>http://reklama.g-adwords.pl/?p=844#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 1999 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator></dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Dyskusje o reklamie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[
							    	                            czy znacie może jakieś DOBRE strony na necie z ciekawymi artykułami na temat mediów, marketingu, reklamy?
p.s. b. dobra to:  www.warc.com
	   [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
							    	                            czy znacie może jakieś DOBRE strony na necie z ciekawymi artykułami na temat mediów, marketingu, reklamy?</p>
<p>p.s. b. dobra to:  <a rel="nofollow"  href="http://www.warc.com">www.warc.com</a>
	                            	                        </div>
<p>						<span id="more-844"></span><br />
<hr />
<div>
							    	                            Ja lubię  <a rel="nofollow"  href="http://www.mediarun.pl.">www.mediarun.pl.</a> Czy jest dobra? Nie wiem, nie jestem ekspertem w tej branży:(
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                             <a rel="nofollow"  href="http://www.marketing-news.pl/">www.marketing-news.pl/</a><br />
klasyka.<em>Edycja: dnia 03.06.07 o godzinie 13:31</em>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            A moze  <a rel="nofollow"  href="http://wirtualnemedia.pl/">wirtualnemedia.pl/</a><br />
na adage.com tez sa newsy ale to raczej rynek USA.
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            Czasem warto też poszperać w blogach szczególnie w poszukiwaniu reklam  <a rel="nofollow"  href="http://zjadamyreklamy.blox.pl/html">zjadamyreklamy.blox.pl/html</a>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            blogi są dobrym punktem wyjścia w poszukiwaniu informacji, artykułów, ogólnie tego co się dzieje w reklamie no i samych reklam:<br />
wspomniany wcześniej:<br />
 <a rel="nofollow"  href="http://www.zjadamyreklamy.blox.pl/">www.zjadamyreklamy.blox.pl/</a><br />
 <a rel="nofollow"  href="http://www.blog.brief.pl/">www.blog.brief.pl/</a><br />
 <a rel="nofollow"  href="http://www.datasky.pl/">www.datasky.pl/</a><br />
 <a rel="nofollow"  href="http://mateoosz.wordpress.com/">mateoosz.wordpress.com/</a><br />
 <a rel="nofollow"  href="http://paweltkaczyk.midea.pl/">paweltkaczyk.midea.pl/</a></p>
<p>i nieskromnie polecam zaglądać na mojego bloga,<br />
 <a rel="nofollow"  href="http://www.blog.mediafun.pl/">www.blog.mediafun.pl/</a>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                             <a rel="nofollow"  href="http://www.marketingprofs.com/">www.marketingprofs.com/</a>
	                            	                        </div>
<hr />
<div>
							    	                            <span class="quote">Cytat:<br />
Czasem warto też poszperać w blogach szczególnie w poszukiwaniu reklam  <a rel="nofollow"  href="http://zjadamyreklamy.blox.pl/html">zjadamyreklamy.blox.pl/html</a></span>Rzeczywiście, świetny blog!
	                            	                        </div>
<hr />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://reklama.g-adwords.pl/?feed=rss2&amp;p=844</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
